
Moja wizja
Pomagam ludziom budować bliższe, głębsze i prawdziwsze relacje.
Wierzę, że od jakości naszych relacji zależy jakość całego życia – zarówno w pracy, jak i w domu.
Moja droga: Od globalnych marek do gabinetu terapeutycznego
Przez ponad 17 lat pracowałam jako trenerka dla największych światowych marek. Szkoliłam liderów i pomagałam zespołom lepiej się dogadywać w wymagającym świecie biznesu. Jednak równolegle czułam potrzebę schodzenia głębiej – tam, gdzie komunikacja dotyka naszych najbardziej prywatnych lęków i potrzeb.
Ta droga zaprowadziła mnie do coachingu, a następnie gabinetu terapeutycznego. Jako terapeutka par, pracująca w oparciu o metodę EFT (Emotionally Focused Therapy) oraz nurt Gestalt, codziennie widzę, jak te same mechanizmy obronne, które blokują współpracę w firmie, niszczą bliskość w relacjach prywatnych.
Dziś nie wybieram między tymi światami. Łączę je. Daję liderom narzędzia empatii, które czynią ich autentycznymi przywódcami, a parom – precyzję komunikacji, która pozwala im się wreszcie usłyszeć.
Jak pracuję? Zasada „no-bullshit”
Bardzo lubię swoich klientów i z większością z nich współpracuję od lat. W mojej pracy wyznaję zasadę „no-bullshit”: uczę tylko tego, w co absolutnie wierzę i co sama stosuję.
Niezależnie od tego, czy spotykamy się na sali szkoleniowej, w gabinecie, czy w moich autorskich programach rozwojowych online, zależy mi na jednym: maksymalnej praktyczności. Wiem, że jeśli wdrożysz choć kilka z proponowanych przeze mnie narzędzi, Twoje życie zmieni się na lepsze.
Przeszłam długą drogę, zanim sama zaczęłam z ludźmi rozmawiać, a nie grać w gry – dlatego wiem, że to, o czym uczę, po prostu działa.

Moje fundamenty
Psychologia i Socjologia na Uniwersytecie Jagiellońskim.
Szkoła Psychoterapii Gestalt oraz szkolenia w nurcie EFT.
Szkoła Trenerów Biznesu Elżbiety Sołtys.
The Art & Science of Coaching (Erickson College dla Wszechnicy UJ) oraz certyfikacja Coach ICF.
Prywatnie
Marzy mi się, aby moje dzieci żyły w świecie, w którym ludzie częściej słuchają, by zrozumieć, a nie tylko odpowiedzieć. Wierzę, że umiejętność przyjęcia perspektywy drugiej osoby po prostu ułatwia nam wspólne życie.
Prywatnie kocham góry, choć od kilku lat częściej niż na szczyty, wspinam się na wyżyny swojej cierpliwości, ogarniając moich bliźniaków ;) Do szczęścia potrzebuję słońca, plaży, dobrej książki i kawy. Fascynuje mnie ludzka różnorodność, której przyglądam się z życzliwą ciekawością. Można powiedzieć, że w życiu albo gadam, albo słucham – i w obu tych rolach czuję, że jestem dokładnie tam, gdzie powinnam być.




Niezależnie od tego, ile masz lat i jaka jest Twoja historia – jeśli chcesz mieć fajniejsze relacje i spokojną głowę, to miejsce jest dla Ciebie.
Buduj fajniejsze relacje
Zapisz się na newsletter, by raz w miesiącu otrzymywać dawkę inspiracji o komunikacji i relacjach.
Zapisując się na newsletter zgadzasz się otrzymywać informacje marketingowe.